Kochani. Część z Was, która śledzi fanpage bloga, wie, że mojego komputera nie ma już z nami… Uczcijmy jego pamieć 30 sekundami bez klikania w myszkę. 
(Post powstał dzięki uprzejmości jednego z czytelników, który użyczył mi swój komputer)
Ubiegły weekend miałam okazję spędzić z moimi przyjaciółmi w Krakowie. Wyjazd jak zawsze  wyniósł nas grosze:) Nocleg 39 zł za pokój (a więc 19,50 zł za osobę) w hotelu Ibis Budget Bronowice (jakieś 9 minut komunikacją miejską z Dworca Głównego- jeśli podobnie jak ja lubicie podróże, a nie chcecie wydawać dużo pieniędzy polecam serdecznie stronę Accorhotels – noclegi zaczynają się już od 39 zł za pokój, do wyboru mamy takie hotele jak Ibis Budget, Novotel i inne:)
Jest kilka możliwości dojazdu do Krakowa z Wrocławia, my wybraliśmy pociąg. Od mojego ostatniego pobytu w tym mieście wiele się zmieniło w kontekście komunikacji z Wro. 3 lata temu jechałam do Krakowa pociągiem- podróż trwała ponad 6 godzin. Teraz twa zaledwie 3 godziny 10 minut, w pociagu jest klimatyzacja, wygodne fotele i dużo miejsca:)

Nie wiem czy jest bardziej  charakterystyczny obiekt w Krakowie. Sukiennice mają świetny klimat, a kramy w środku są niepowtarzalne. Można kupić tam strój krakowianki, pamiątkową koszulkę z napisem Kraków, wyroby rękodzielnicze i wiele innych rzeczy, których nie sposób tutaj zliczyć:)
Zdjęcie zrobione na Kopcu Kościuszki:) Polecam to miejsce, ponieważ widać stąd panoramę całego Krakowa. (Mam na sobie sukienkę VILA, którą kupiłam na Wielkim Wietrzeniu Szafy, zorganizowanym przez Szafa.pl we wrocławskim klubie Graciarnia).
Na zdjęciu ulica stylizowana na tradycyjne żydowskie kramy rzemieślnicze. Zlokalizowana oczywiście na urokliwej krakowskiej dzielnicy-Kazimierzu. Niedaleko tego miejsca znajduje się dom Heleny Rubinstein -Polki żydowskiego pochodzenia, która jest założycielką luksusowej marki kosmetyków pod nazwą (co ciekawe..) Helena Rubinstein!:) Myślę, że niedługo pojawi się jakiś ciekawy post w tym temacie:)
Obowiązkiem każdego turysty jest zjedzenie obwarzanka! Do wyboru z solą, makiem, sezamem oraz mieszane (to ze smaków tradycyjnych, chociaż przypuszczam, że jest ich pewnie wiele wiele więcej).
Polecam serdecznie kawiarnię Wadowicka:) Są tam pyszne lody, codziennie nowe smaki! Podczas naszej wizyty można było skosztować tradycyjne śmietankowe, wszelkiego rodzaju sorbety owocowe a także lody o smaku papieskiej kremówki:) Kolejka nie jest taka jak do Polish Lody, chociaż także nie mała! (Gałka lodów potężnych rozmiarów kosztuje 3 zł).
Ala zrobiła takie zdjęcie bawiąc się lustrzanką! Nie jest to efekt Photoshopa, a po prostu funkcji aparatu:) Na zdjęciu wspominany czasami na tym blogu K.
Spodnie- AE Woman (%9 zł)
Koszula- Reserved (% 35 zł)
Zdjęcia z drugiego dnia pobytu na Wawelu. Oczywiście mnóstwo ludzi, czego można było się spodziewać. Niestety nie było jednak wolnego wstępu w niedzielę, z którego miałam kiedyś okazję skorzystać będąc w Krakowie zimą. Oczywiście wszystko rozumiem- business is business:)
Airmaxy podczas całodziennej wędrówki spisały się doskonale. Jeśli traficie na jakąś promocję, nie wahajcie się, kupujcie od razu!:D
Kwiatki na Wawelu!:)
Planuję jeszcze jeden post związany z Krakowem, tym razem jednak instragramo- telefonowy mix. Mam sporo ciekawych zdjęć na telefonie, którymi chcę się z Wami podzielić!:) Mam nadzieję, że się Wam spodoba!:)