Chodź tu

Uff! Czyli moje zaprosiny (może niezbyt grzeczne, ale proszę przyznać samemu, że jakbym napisała “o mnie” albo “zapraszam”, to do głowy by Ci nie przyszło, żeby tu zawitać) do mojego zakręęconego świata zadziałały!
No to primo – cieszę się, że tu jesteś i szczerą mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej!

Parę słów o mnie

 To może najpierw chociaż imię swe wyjawię – jestem Monika aktualnie z domu Żurawska, ale z czerwcem 2019 roku nazwisko to ulegnie zmianie! Jestem absolwentką Politechniki Wrocławskiej i aktualnie pracuję w sektorze energetyki. Blog istnieje od 2013 roku i prowadzony był z różną regularnością, a czasami nawet bez regularności, ale te czasy już dawno minęły! Wynikało to z tego, że nie było łatwo łączyć studiowanie z czynną działalnością w kole naukowym, udzielaniem korepetycji z matematyki, pracą na pół etatu (w zawodzie!) a dodatkowo opiekowaniem się chrześnicą i byciem konsultantką znanej kosmetycznej firmy.

Nazwa bloga

Nazwa bloga nie spadła z drzewa i nie jest przypadkowa. Powiedzieć o mnie, że jestem cichą i spokojną osobą, będzie taką samą prawdą, jak to, że nie płakałaś (eś) na Królu Lwie!  No i raczej trudno nie zauważyć też, że elementem dosyć mocno rzucającym się w oczy, są  moje loczyska, jeszcze jakiś czas temu, lepszym określeniem byłoby siańsko, ale dzisiaj mogę już powiedzieć, że są to prawie pełnoprawne loki!

Tematy poruszane na blogu

Tematy poruszane przeze mnie na blogu oscylują wokół samodzielnego organizowania podróży, a także rozsądnego wydawania pieniędzy z kobiecego portfela. Ubrania kupuję głównie w secondhandach albo na wyprzedażach, przy czym staram się nie oszczędzać na jakości Szukam oszczędności w codziennym życiu, ale jestem w stanie zapłacić większą cenę za coś co jest tego warte.

Jeśli masz poczucie humoru, a w czytaniu blogów poszukujesz głównie rozrywki, inspiracji i odpowiedzi na pytania związane z organizacją podróży, czy kupowaniem ciuchów i nie traceniem przy tym całej wypłaty, to na pewno dobrze trafiłaś/eś!

Rozpisałam się, a miało być krótko, wyszło jednak jak zawsze! Wszelkie pytania proszę do mnie kierować na maila lub w komentarzach pod wpisami -odpisuję praktycznie na wszystkie! Jakby w Twojej głowie zrodziła się wizja zrobienia czegoś zakręęconego w komitywie ze mną, napisz tylko, a na pewno coś razem wymyślimy.