Jak głosił tytuł dzieła pewnego znanego dramaturga ‘Wszystko dobre co się dobrze kończy’. Trudno powiedzieć jak zakończy się moja przygoda z tą jakże miłą stronką, jedno jest jednak pewne- początki bywają trudne. A  dlaczego? Blog pod tym adresem istnieje od lipca tamtego roku, baner (podziękowania dla Krzysia P!) od lutego tego roku, a pierwsza notka dzisiaj, czyli 7maja!!
Pragnę wytłumaczyć się wszystkim osobom (nie to, żeby było ich dużo, ale jednak!) które czekały aż coś tutaj napiszę- a więc połączenie działalności na uczelni, robienie miliona sprawozdań (Politechnika), sprzątania w pokoju (Pozdrawiam K!) i na dodatek prowadzenie bloga to nie jest taka łatwa sprawa! Zważając na to, że porządnego aparatu też brak (na szczęście fotografów pod dostatkiem!) sytuacja rzeczywiście nie należała do najciekawszych. Ale udało się pokonać wszelkie przeciwności i oto jestem!  Mam nadzieję, że nie zanudzicie się czytając moje wypociny, i nie wypali Wam ocząt patrząc na moje zdjęcia.

 

 

 

 

Zdjęcia były robione jakiś czas temu  w miejscu które jest dumą Dolnego Śląska, na Zamku Książ. Kto jeszcze tam nie był, serdecznie zachęcam, bo oprócz przepięknych wnętrz, czeka tam na Was także ciekawa lekcja historii.
Prawdopodobnie mój strój niczym Was nie zaskoczy, bo spodnie w paski robiły furrorę być może w lutym, ale na pewno nie teraz, gdy wiosna rozgościła już u nas na dobre! Chciałam jednak opublikować to zdjęcie, bo cierpliwie czekało na swoją kolej, i szkoda byłoby, gdyby się zmarnowało.
Tymczasem uciekam, Politechnika wzywa!
I zapraszam Was już niedługo na pierwszą notkę z cyklu “Buy cheap, look fit!” (szczegóły wkrótce!:)
Sweter-SH (ONLY)
Spodnie-Bazar
Buty-ZARA
Torebka-SH
Zegarek-Prezent
Naszyjnik-Centro