Opuszczona stacja kolejowa zlokalizowana w moim rodzinnym mieście pojawia się na blogu już po raz drugi ( poprzedni post TUTAJ ), a spódnica z ekoskóry występuje tutaj już trzeci raz ( wcześniej TU i TU ).   Pozwolę sobie jednak na stwierdzenie, że stylizacja ta nie jest wcale starym odgrzewanym kotletem, lecz kolejnym pomysłem na zestaw ze skórzaną kiecką.
 Lubimy kupować oryginalne i nietypowe rzeczy, które mają super krój, materiał, kolor, być może były nawet w dobrej cenie. Takie ubrania posiadają jednak jedną podstawową wadę-  nie pasują do większości rzeczy w naszej garderobie, albo nadają się tylko na zimę, bądź tylko na lato. Zazwyczaj uśmiechają się do nas życzliwie z wnętrza szafy za każdym razem, gdy ją otwieramy, a my kolejny raz myślimy sobie ” Jesteś śliczna bluzeczko/spódniczko/sukienko, ale tym razem Cię nie ubiorę”. I tak mija rok, dwa lub więcej, aż te cudowne, rzeczy giną zapomiane w czeluściach szafy (albo zjedzone przez mole).
Na szczęście moja spódnica do takich ubrań nie należy i dlatego pojawia się tu kolejny raz, stając się dowodem na to, że w każdej stylizacji może wyglądać interesująco!:)

 

 

 

Fot. Justa:*
Bluza- Reserved ( wyprzedaż 29 zł)
Spódnica- Allegro ( ok 50 zł)
Buty- Primark ( wyprzedaż 3 euro)
Zegarek – Allegro