utworzone przez Zakreecona | gru 4, 2013 | Moda, Podróże
Nie będę ukrywać, że do Londynu pojechalam bardziej w charakterze turystki niż blogerki, dlatego stylizacja nie jest wyszukana a i zdjęć stricte modowych nie ma dużo. Niemniej jednak chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami z pobytu i opowiedzieć co nieco o tym, co warto zobaczyć, będąc w tym przepięknym mieście.
Tower Bridge jest swoistą wizytówką Londynu i jednym z najbardziej rozpoznawalnych mostów na świecie. Ciężka konstrukcja stylem przypomina sąsiadującą Twierdzę Londynu. Most ten jest mostem zwodzonym, umożliwiającym przepływ przez Tamizę statkom oceanicznym do ok. 40,5 m wysokości nad poziomem morza.
Będąc w Londynie obowiązkowym punktem programu jest wizyta w British Museum. Dlaczego? Znam przynajmniej 2 powody, dla których warto tam pójść! Po pierwsze wstęp jest darmowy, a jest to przecież jedno z największych na świecie muzeów historii starożytnej! Po drugie zwiedzanie British Museum to niepowtarzalna okazja by w jednym miejscu poznać kulturę i zobaczyć zabytki sztuki i architektury starożytnej Grecji, Rzymu, Egiptu czy Mezopotamii. Z pewnością nie jest to miejsce jedynie dla pasjonatów historii:)
Natural History Museum to również miejsce, którego nie można przegapić. Pobyt tam to świetna rozrywka dla osób w każdym wieku. Znajdziemy tam mnóstwo interaktywnych eksponatów, dowiemy się wielu rzeczy o różnych gatunkach zwierząt, poznamy jak funkcjonuje nasz mózg a także zobaczymy model dinozaura, który naprawdę się rusza i patrzy na zwiedzających groźnym wzrokiem:)
Sweter-Primark
Pasek-Primark
Spodnie-Bershka (wyprzedaż 45 zł)
Buty-Polski producent (145 zł)
Zegarek-Allegro
Bransoletki- Centro ( 3zł każda)
W następnym poście parę słów o Westminster, Buckingham Palace i National Gallery:)
utworzone przez Zakreecona | lis 30, 2013 | Podróże
Jeśli śledzicie fanpage bloga na facebooku to zapewne wiecie, że ubiegły weekend spędziłam w Londynie. Z racji tego, że jestem studentką i nie posiadam na koncie milionów, nie chciałam wydać na ten wyjazd bajońskiej sumy! W tym poście postaram się w skrócie opowiedzieć, jak spędzić weekend w Londynie nie rujnując przy tym swojego portfela.
1. TANI bilet lotniczy.
Z pomocą przychodzą nam przewoźnicy Wizzair i Ryanair. Latają z większości dużych miast w Polsce a ceny są naprawdę przyzwoite. Trzeba liczyć się z tym, że sam bilet na samolot nie załatwia sprawy, gdyż tanie linie lotnicze latają zazwyczaj na boczne lotniska-trzeba więc doliczyć koszt dojazdu z lotniska do centrum miasta.
Tutaj macie przykładowy screen ze strony rezerwacyjnej Raynair’a :
Uwaga! Opłata jak wyżej obowiązuję tylko wtedy, gdy lecimy z bagażem podręcznym (55x40x20cm) i gdy zrezygnujemy ze wszystkich opłat dodatkowych (ubezpieczeniena na czas lotu, pierwszeńśtwo wejścia na pokład itp itd)
2. Dojazd z lotniska do centrum.
Raynair lata na Londyn Stansted, Wizzair na Londyn Luton, jednakże z obu tych lotnisk do centrum przetransferują nas Ci sami przewoźnicy lub w podobnych cenach. Do wyboru mamy:
EasyBus -Busik nie jest może zbyt kofortowy, ale jest to z pewnościa najtańsza opcja, ceny zaczynają się już od 2 funtów, jeśli kupimy bilet online z odpowiednim wyprzedzeniem i w odpowiedniej godzinie.
Terravision – U tego przewodnika zapłacimy najtaniej 6 funtów, Autokar jest z pewnością bardziej komfortowy, jednak stwierdziłam, że godzinę podróży z lotniska do centrum mogę się przemęczyć i zaoszczędzić przy tym parę ładnych złotych na shopping w Primarku:)
StanstedExpress – Z lotniska do centrum można dojechać także pociągiem, Ceny w porównaniu do poprzednich przewoźników są zdecydowanie wyższe (12-16 funtów w jedną stronę), jednak komfort jazdy też jest zdecydowanie wyższy (można wybrać klasę Biznes, klasę pierwszą i ekonimiczną), poza tym, przy pewnym łucie szczęścia, można natrafić na promocję.
3. Zakwaterowanie.
Baza noclegowo dla turystów w Londynie jak w każdym dużym mieście jest ogromna. Wszystko zależy od zasobności naszego portfela. Wiadomo, im bliżej centrum chcemy mieszkać, tym więcej zapłacimy:)
Gdy mam zamiar znależć nocleg korzystam ze strony
Booking.com.
Znajdziecie tam mnóstwo hoteli/hosteli z każdego przedziału cenowego.
Gover Hotel – Świetna lokalizacja,bardzo blisko do centrum, a jeśli chcemy wybrać się z większą ekipą (5 osób) to za taki pokój zapłacimy 116 zł za osobę.
Collingham Place -Również świetna lokalizacja, przy rezerwacji dla 5 osób 84 zł/ osobę.
Zaoszczędzić można również śpiąc u rodziny/znajomych, jeśli poszczęściło się nam posiadać takich w Londynie:).
Dla osób, które lubią poznawać nowych ludzi idealnym rozwiązaniem jest
Couchsurfing – nocleg na „kanapie” w mieszkaniu prywatnej osoby. Tutaj cena nie jest wygórowana bo wynosi zazwyczaj 0 funtów/złotych/ euro – ale zawsze jakiś drobiazg typu piwko, winko, czekoladka jest mile widziany. 🙂 Więcej informacji na ten temat znajdziecie pod linkiem:)
Ja miałam szczęście mieszkać w jednej z pięknięjszych dzielnic Londynu,a dokladnie w Westminster.
4. Wyżywienie:
Tutaj też wszystko zależy od tego jak gruby jest nasz portfel. McDonald może nie jest zbyt zdrowy, ale cena zestawu wynosi tam niewiele- ok. 5 funtów.
Zbyt wiele nie zapłacimy też w ChinaTown (oczywiście nie wszędzie-jest tam wiele restauracji, w któych 10 funtów za danie to minimum).
Warto szukać też okazji na stronie Money saving expert. Znajdziemy tam kody promocyjne i zniżki które proponują różne restauracje w mieście. I tak np. w pięknie zlokalizowanej przy London Bridge włoskiej restauracji Azzurro można skorzystać z promocji, że przy zakupie jednej pizzy lub pasty, drugą taką samą otrzymujemy gratis (wychodzi 10 funtów za obiad za dwóch osób!).
My jedliśmy w chińskiej restauracji. Wystrój nie był luksusowy, ale i ceny nie były wygórowane. Dodatkowo trafiliśmy na promocję! Tradycyjna chińska herbata i zupa były gratis do dania głównego:)
Pierwszy raz w życiu jadłam pałeczkami-nie było łatwo, ale konsumpcja posiłku zakończyła się sukcesem:)
I tak za obiad dla dwóch osób ( z zupą i napojem!) zapłaciliśmy 11 funtów:)
Do ceny wyżywienia należy doliczyć jeszcze ceny śniadań (jeśli nie są w cenie hostelu) i kolacji. Dla osób chcących ekstremalnie zaoszczędzić-można żywić się, kupując bułki i inne produkty w supermarkecie. Jeśli mieszkamy w hostelu/hotelu/apartamencie z dostępem do aneksu kuchennego, można zaoszczędzić sporo kasy, przygotowując wszystkie posiłki samemu:)
Drugie śniadanko-gorąca herbata i świąteczna Muffunka. Łączny koszt 2 funty:)
W powyższym zestawieniu nie uwzględniłam dojazdu na lotniska w Polsce. Jeśli lecimy z Modlina, myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług przewoźnika
ModlinBus. Ceny biletów zaczynają się już od 10 zł, przy rezerwacji z odpowiednim wyprzedzeniem.
Bilans wyjazdu weekendowego ( 2 noce)
Bilety- 118 zł ( w 2 strony)
Transfer z lotniska do centrum- min. 20 zł (w 2 strony)
Zakwaterowanie – 200zł
Wyżywienie – minim. 120 zł
Transfer na lotnisko w Polsce- min. 20zł (w 2 strony)
Suma: 478 zł.
Jest to oczywiście przykładowa kwota-można zaoszczędzić wiele na noclegu (pokoje wieloosobowe, jeśli jedziecie ze znajomymi, couchsurfing). Można zapłacić też wiele więcej, jeśli chcecie mieszkać w lepszej lokalizacji w hotelu o wyższym standardzie. Tak jak mówiłam wcześniej, wszystko zależy od tego, jaką kwotą dysponujemy.
Wystarczy trochę oszczędności i odrobina dobrych chęci i możemy jechać na podbój pięknego europejskiego miasta!
utworzone przez Zakreecona | lis 25, 2013 | Moda, Outfit
Neonowe ubrania i dodatki były hitem wiosny tego roku. Ale czy ktoś powiedział, że jesienią i zimą nie można wnieść trochę koloru w szaro bure dni? 🙂 Oczywiście nie trzeba od razu stroić się jak pelikan, nie każdemu neon od stóp do głów pasuje. Odrobina żywego koloru jednak jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Jeśli połączenie czerni, bieli i szarości wydaje się być smutne, to z pewnością gdy zestawimy je z jakimś nenowym dodatkiem, cala stylizacja od razu wyda się radośniejsza. I nie ma znaczenia, czy będzie to czapka, rękawiczki, torebka, czy jakiś ciekawy kolor na ustach:)
Czapka-Real ( 10 zł)
Spodnie-SH
Sweter- Mohito (59 zł)
Buty-Flippo (wyprzedaż w Factory 139 zł)
Kurtka-Reserved (wyprzedaż w Factory 99 zl)
Torebka -CCC (99 zł)
utworzone przez Zakreecona | lis 15, 2013 | Moda, Outfit
Za oknem deszcz i słota, nie ma możliwości, żeby spotkać na ulicy kogoś bez ciepłego płaszcza. Ja jednak ostatni raz w tym roku (chyba, że pogoda znowu nas mile zaskoczy!) zaprezentuję Wam stylizację odpowiednią na cieplejszą porę.
Boyfriendy to żadna nowość-widziałam je na blogach wiele razy, ale w każdym przypadku w połączeniu ze szpilkami. Jestem zdania, że te spodnie są tak uniwersalne, że bez względu na to, czy zestawione zostaną ze szpilkami czy trampkami, zawsze będą wyglądały dobrze.
Trzeba jednak uważać, bo podwinięta nogawka optycznie skraca nogi, figura również traci nieco na kobiecości, gdyż jak sama nazwa wskazuje są to spodnie o męskim kroju.
Boyfriendy to idealne rozwiązanie dla dziewczyn, które preferują luźny styl, bądź dla tych, którym obcisłe rurki już się znudziły:)
Bluza-SH
T-shirt- Terranova
Boyfriendy- Stradivarius (wyprzedaż 40zł!)
Zegarek-Allegro
Buty-Converse
utworzone przez Zakreecona | paź 7, 2013 | Moda, Outfit
Wykorzystując ostatnie słoneczne i stosunkowo ciepłe dni postanowiłam wyjść z domu bez kurtki/płaszcza chyba już ostatni raz w tym roku. Spódnica z eko skóry jest świetnym pomysłem na jesienną stylizację, ale na moim blogu mogliście zobaczyć ją też w wiosennej odsłonie
tutaj🙂 Połączenie stylu sportowego z eleganckim nikogo już chyba nie dziwi. Jedni je kochają, drudzy nienawidzą. Dla niektórych sportowa elegancja to synonim tandety i ślepego podążania za trendami, dla innych to pomysł na udaną i nieszablonową stylizację. Jestem zdania, że wszystko jest dla ludzi, trzeba jednak uważać by nie przesadzić i tym samym nie narazić się na śmieszność:) A Wy co uważacie o połączeniu sportowych i eleganckich części garderoby w jednym outficie?:)
PS To pierwsza sesja zrobiona moim nowym Nikonem:)
Bluzka-SH
Spódnica- Allegro (50zł+przesyłka)
Zegarek-Allegro (prezent)
Torebka-Puccini
Buty-Flippo (139 zł wyprzedaż w Factory Outlet)
utworzone przez Zakreecona | paź 2, 2013 | Moda, Outfit
Witam Was po chyba najdłuższej przerwie na moim blogu. Z góry przepraszam za nieobecność, która spowodowana była wieloma czynnikami, między innymi brakiem fotografa, aparatu, czasu itp itd. Jestem przekonana, że taka przerwa się już więcej się nie zdarzy. Dlaczego? Bo jestem teraz właścielką przecudownego Nikona D5100, którego zamierzałam kupić już od dawna, ale udało się to dopiero kilka dni temu:) Teraz mając własny aparat nie będę zależna od innych osób (przynajmniej w kwestii sprzętu foto) i mam nadzieję będę mogła publikować posty, tak często jak będę chciała:)
Dzisiejsza stylizacja jest typowo jesienna, temperatura za oknem nas nie rozpieszcza, więc botki i płascz wydają się być dobrym rozwiązaniem. Bordo będzie najgorętszą barwą tego sezonu- w sieciówkach można dostać niemal wszystkie części garderoby w tym kolorze, a ja uprzedzam Was, że spodnie z dzisiejszej stylizacji, to nie jedyna bordowa rzecz, którą będziecie mogli zobaczyć tej jesienie na moim blogu!:)
Pozdrawiam i całuję!

Kołnierzyk-House (30 zł)
Sweter- Reserved (wyprzedaż 29 zł)
Spodnie -Reserved (wyprzedaż 39 zł)
Płaszcz -Cropp (Wyprzedaż 80 zł)
Buty- Flippo (wyprzedaż w Factory Outlet 139 zł)
Torebka- SH (10 zł)
utworzone przez Zakreecona | wrz 2, 2013 | Moda, Outfit
Choć za oknem deszcz i słota oraz iście jesienny krajobraz (a przynajmniej we Wrocławiu) zostało nam jeszcze 21 dni kalendarzowego lata. Mając nadzieję, że cieplutkie i słoneczne dni powrócą do nas jeszcze w tym roku, przygotowałam dla Was dzisiaj ostatnią już (chyba!) stylizację z serii „I love dresses”. Przeglądając Wasze blogi zauważyłam, że kolor miętowy w outfitach pojawiał się często i gęsto. Postanowiłam nie być od Was gorsza i dlatego w tej stylizacji pastelowa mięta króluje od stóp do głów.
Wydawać by się mogło, że ubrania i dodatki w pastelowych kolorach najlepiej wyglądają noszone latem lub wiosną. W tym roku jednak wszystkie znaki na niebie i ziemi ( tzn. na wybiegach i w sieciówkach 🙂 ) wskazują na to, że pastele będą hitem tej jesieni. Nie musimy więc chować ubrań w bladych ( nie wyblakłych!) kolorach na dnie szafy, gdyż w tym sezonie na pewno nam się jeszcze przydadzą:)
Sukienka, buty- NEW YORKER (wyprzedaż 40zł, 40 zł)
Naszyjnik -Reserved (wyprzedaż 15 zł)
WYNIKI KONKURSU
A teraz wyniki konkursu, na które część z Was zapewne czeka. Do wylosowania zwycięzcy posłużyłam się stroną www.random.org zakładając, że najstarszy komentarz to 1 a najnowszy to 17 (tyle osób zgłosiło się do konkursu, biorąc pod uwagę komentarze pod oboma postami)
16. komentarz (31.08.2013 godz. 8.44) napisała Kamila K., więc perfumy Little Black Dress trafiają właśnie do Niej !!! Serdecznie gratuluję, informacje o wygranej wyślę niezwłocznie na maila:)
Ale KOCHANI!
To nie wszystko! Tak jak mówiłam, wśród osób, które oprócz obserwacji i polubienia fanpage’a na facebooku odpowiedzą na pytanie, dlaczego woda perfumowana ma trafić właśnie do nich, wybiorę (nie wylosuję!) jeszcze jedną nagrodę!
Najbardziej przypadła mi do gustu odpowiedź Daniela M. i do Niego też trafia nagroda! Jaka?
Również perfumy Little Black Dress! Po takiej pięknej wypowiedzi stwierdziłam, że nie może to być żadna inna nagroda:)
Jestem zdania, że w każdej Niewieście znaleźć można unikalny, wyjątkowy pierwiastek kobiecości, by nie powiedzieć boskości. Czarujący uśmiech, przyjemne rysy twarzy, dziecinność przywodząca na myśl wspomnienie chwil durnych i chmurnych, sylwetka emanująca seksapilem – to tylko niektóre wyróżniki subiektywnie rozumianego piękna. Na tę unikalną całość składa się także zapach, woń, która dostarcza subtelnych, nieprzewidywalnych odczuć…
Dlaczego ja? Avonu wrota otwieram, zapachem Little Black Dress uwiedziony. Afrykański imbir się do mnie uśmiecha, rzuca prowokujące wyzwanie… Jak nie wejść do krainy fantazją stojącej, jak nie spróbować woni, która wyobraźnię głaszcze, jak w końcu nie zatopić się w otchłani męskiej wrażliwości?
Próg przekroczony, a Ty – Little Black Dress – dzikością imponujesz, ogrom subtelności w sobie unosząc. Orzeźwienie ze słodyczą podały sobie ręce. Czy to peonii świeża nuta, czy też japońskiej śliwki – soczystości strażniczki? Drzewa mlecznego powiew niebanalny wzbogaca Cię, o Zapachu, kobiecość podkreślając…
Ty, która Little Black Dress będziesz otulona, szczęśliwą się staniesz, bogów wybranką, kapłanką nieśmiertelności. Choć Juliuszem Cezarem nie jestem, parafrazując jego słowa, zakrzyknę: „ Przybyłem, poczułem, w woni tej ukojenie zmysłów znalazłem…” 🙂
Czego się bowiem nie robi, by ofiarować ukochanej Kobiecie to, co najpiękniejsze? Ta moja, ta w czarnej sukience, jest tego bezwzględnie warta… 🙂 Dla Ciebie, Kochanie, ta moja słowna impresja, ku Tobie myśl ulata, a Ty, mała czarna i Little Black Dress to trójkąt, który pragnieniem się zdaje…
Ale to nadal nie wszystko!:)
Mówiłam także o jednej nagrodzie pocieszenia:)
Ta nagroda przeznaczona jest dla Ilony W. za wypowiedź:
Little black dress – moje marzenie
najskrytszych pragnień spełnienie
Daj mi tę szansę jedyną
Stać się pachnącą (tym zapachem) dziewczyną
Z całej siły i mocy pragnę wygrać
Jak odebrać nagrodę – daj szybko znać 🙂
Dziękuję wszystkim za wzięcie udziału w konkursie, zachęcam Was do odwiedzania mojego bloga, fanpagea i już teraz zapraszam na kolejne konkursy, któe pojawią się na blogu już niebawem! 🙂
utworzone przez Zakreecona | sie 23, 2013 | Moda, Outfit
Kochane i Kochani! W ostatnim poście ogłosiłam konkurs, w którym wygrać można perfumy marki AVON Little black dress. Sa tą perfumy, które cechują się dużą trwałością i niezwykłym zapachem (wiem, bo sama ich używam!). Przez niektórych porównywane są do Channel No. 5.
Nuty zapachowe tej niezwykłej wody perfumowanej to:
nuta głowy: afrykański imbir, kolendra, cyklamen
nuta serca: różowa peonia, gardenia, ylang-ylang, kwiat księżycowy
nuta bazy: drzewo mleczne, japońska śliwka, piżmo.
CO musicie zrobić, by otrzymać tę niezwykłą wodę perfumowaną?
Zasady konkursu są bardzo proste:)
2) Zostań publicznym obserwatorem bloga.
3) W komentarzu pod tym postem zamieść następujące informacje:
a) Lubię jako… (imię + pierwsza litera nazwiska)
b) Obserwuję jako -jeśli nie macie konta na blogerze czy gmailu to ten punkt odpada:)
c) Adres email 🙂
DODATKOWO
Wśród osób, które odpowiedzą na pytanie, dlaczego to oni powinni otrzymać Little black dress, wybiorę jedno zgłoszenie, które trzyma ode mnie nagrodę niespodziankę:)
Życzę powodzenia i zachęcam Was serdecznie do wzięcia udziału w konkursie/rozdaniu!
Konkurs tak jak napisałam w poprzednim poście trwa od 17.0.8.2013-31.08.2013 , wyniki ogłoszę maksymalnie 2 dni po zakończeniu konkursu!:)
Oprócz wody perfumowanej przewiduję nagrodę niespodziankę dla zwycięzcy i jedną nagrodę pocieszenia! 🙂
PS Osoby, które zgłosiły się w poprzednim poście, oczywiście nadal biorą udział w konkursie i nie muszą zgłaszać się po raz kolejny:)
utworzone przez Zakreecona | sie 17, 2013 | Moda, Outfit

Little black dress już kiedyś pojawiła się na blogu w kontekście Coco Channel, natomiast dzisiaj pojawi się w związku z konkursem, w którym do wygrania będą perfumy o tej samej nazwie firmy AVON-ale o tym za chwilkę:).
Sukienka, którą mam na sobie posiada metkę H&M, jednak w wersji, w jakiej ją kupiłam (wyprzedaż 20 zł!!!) nie nadawała się do noszenia-sięgała mi daleko za kolano i była tak szeroka, że wyglądała na mnie jak wór na ziemniaki. Jednak po kilku przeróbkach krawieckich (tam zwęzić, tam skrócić), sukienka zyskała nowe życie.
Uważam, że dekolty na plecach mogą wyglądać równie efektownie jak te na biuście, a być może są nawet bardziej subtelne:)
Sukienka-H&M +DIY
Buty- deashop
Koczyki-Centro
KONKURS!!!
A teraz moi drodzy i moje drogie!
Zapraszam Was na pierwszy konkurs na blogu (bo na facebooku były już 2 malutkie konkursiki!)
Możecie wygrać wodę perfumowaną „Little black dress” marki AVON. Są to moje ulubione perfumy, chociażby z tego względu, że ich zapach jest bardzo trwały. Są odpowiednie zarówno dla młodych jak i dojrzałych kobiet. Nie zwlekajcię więc i bierzcie udział w konkursie, gdyż jestem pewna, że jeśli jeszcze nie używałyście tych perfum, z chwilą gdy je poznacie, staną się Waszymi ulubionymi:)
(Więcej na temat tej wody perfumowanej przeczytacie
tutaj)
O to co musicie zrobić:
1) Odpowiedzieć na pytanie, dlaczego to akurat Ty powinnaś/powinieneś dostać te perfumy.
2) Polubić fanpage Buy cheap, look fit. TUTAJ
3) Zostać publicznym obserwatorem bloga.
4) Zostawić pod tym postem komentarz, w którym oprócz odpowiedzi na pytanie konkursowe znajdą się takżę następujące informację:
a) Lubię jako…
b) Obserwuję jako…
c) Adres email…
Konkurs trwa od dzisiaj (17.08.2013) przez 2 tygodnie czyli do 31.08.2013. Wyniki ogłoszę w przeciągu 2 dni od zakończenia konkursu! Przewidziana jest nagroda niespodzianka dla zwycięzcy i jedna nagroda pocieczenia!
Zapraszam do wzięcia udziału!
utworzone przez Zakreecona | sie 7, 2013 | Moda, Outfit
Żar leje się z nieba, za oknem temperatura dochodzi do 35+ stopni Celsjusza, a to oznacza, że przed roztopieniem się może nas uratować jedynie zwiewna sukienka! W taką pogodę żaden inny strój nie wchodzi w grę, chyba, że chcemy, by przyklejał się nam do ciała:). Jeśli dodamy do tego wygodne buty na koturnie, mamy idealny outfit, który nada się zarówno na romantyczną randkę jak i spacer w gronie przyjaciół.
Przykro mi, że posty nie ukazują się za często, ale jest to związane z chwilowym brakiem fotografa:)
Sukienka-SH -20 zł
Buty- CCC (Inblu)-wyprzedaż 85 zł
Okulary -Oscar by Oscar de la Renta (Tk Maxx) 60 zł
PS Bardzo dziękuję za obróbkę zdjęć Markowi J! Fotografie były robione jedynie aparatem cyfrowym, a gdyby nie On, to z pewnością byłyby o wiele gorszej jakości:)