Dzisiaj kolejna porcja zdjęć z serii ” No w końcu nie na Politechnice ani w jej pobliżu” 🙂 Cieszy mnie niezmiernie, że nareszcie mam czas, by robić zdjęcia w innych ciekawych miejscach. We Wrocławiu jest tyle świetnych plenerów, że pomysłów na zdjęcia starczy mi chyba do końca życia ( no dobra, może przesadziłam, ale na pewno na kilka następnych postów :p ) A czy ktoś z Was wie, w którym dokładnie miejscu zostały zrobione fotografie? Zastanawia mnie jak bardzo znają Wrocław osoby, które tu mieszkają i jaką umiejętność wyszukiwania informacji w internecie posiadają Ci, którzy jeszcze nie mieli okazji Wrocławia odwiedzić;)
PS Mam jeszcze dwie koktajlowe sukienki kupione na wyprzedaży w Mohito (za 30 zł każda!), które chciałabym Wam pokazać, jednak pogoda za oknem, niczym ksiądz w kościele,  mówi stanowcze “NIE” odkrytym nogom i ramionom:) Dlatego prezentuję Wam dzisiaj outfit na chłodniejsze dni. Czy według Was kolorystyka dzisiejszej stylizacji wygląda trochę jak z reklamy jakiegoś skandynawskiego banku? Bo ja mam takie skojarzenia! 😀

A na koniec taki jesienny akcent:)
 Fot. Kubuś:*
Sweter – SH ( 3 zł)
Spodnie- Vero Moda ( promocja 2 pary za 40 zł)
Buty- Centro ( 40 zł)
Zegarek ( Avon)