Właśnie zaczął się długi weekend, pewnie większość Was wyleguje się teraz ” w gorącym słońcu Casablanki”, czego szczerze zazdroszczę, ale znajdą się też tacy, którzy zostali w mieście. Czy to musi oznaczać pełne emocji, niezapomniane, szalone 3 dni… na kanapie przed telewizorem? Otóż nie! Każde miasto skrywa w sobie mnóstwo interesujących miejsc, ponadto  w czasie długich weekendów organizowanych jest wiele atrakcji i ciekawych przedsięwzięć!
 “Cudze chwalicie, swego nie znacie” – jak prawdziwe jest to powiedzenie:) Mimo, że mieszkam we Wrocławiu już 3 lata doskonale zdaję sobie sprawę, że jest jeszcze mnóstwo miejsc, których  nie widziałam lub o których istnieniu nie mam pojęcia. Dlatego nie smucę się, że tym razem nie zwiedzę kolejnej stolicy albo, że nie leżę plackiem na plaży, bo wiem, że tu też mogę fantastycznie spędzić czas! 🙂
Słomiany kapelusz z wielkim rondem to nieodłączny element plażowego looku, ale na wycieczkę po mieście zdecydowanie bardziej nada się kapelusz o trochę mniejszych rozmiarach:) Uważacie podobnie jak ja, że czerwień w dodatkach to zawsze dobry pomysł? Jestem zdania, że ożywia całą stylizację i dodaje charakteru, bez względu na to z jakimi kolorami zostanie połączona!:)

 

 

 

Fot. Kubuś:*
Bluzka – SH (Gina Tricot, 4,50 zł)
Szorty – Esprit
Buty- Centro ( 40 zł)
Pierścionek – NN (kupiony w Wenecji 🙂 )
Okulary –  Firmoo
Kapelusz -targ (25 zł)
Torebka – SH (Esprit, 6 zł)