Kiedy robiłam te zdjęcia wiosenne słońce chyliło się już ku zachodowi przepuszczając złociste promienie pomiędzy gałęziami drzew, wieczór był długi i ciepły, a siedzenie w domu było nietaktem. Teraz niestety za oknem deszcz i plucha, ale takie są już uroki wiosny, że czasem słońce, czasem deszcz (w sumie to takie są chyba uroki każdej pory roku:D).


Śledzę dużo blogów modowych, jednym z moich ulubionych jest secondhandworldd, gdzie Ania udowadnia, że za naprawdę małe pieniądze można się super ubrać (mówię tu o ekstremalnie małych kwotach, czasami cały zestaw Ani kosztuje 3 zł, a ona sama wygląda jak milion dolarów!). W dzisiejszym poście cały zestaw również został skompletowany z second-handowych zdobyczy. We Wrocławiu nie udało mi się jednak znaleźć lumpeksu, gdzie mogłabym w promocyjne dni kupować ubrania za 1 zł, najniższe ceny jakie znam to 3 zł/ sztukę, dlatego też na dzisiejszy set wydałam całe 9 PLN:D. Doskonale nadaje się na weekendowy wyjazd za miasto, czy zwyczajne wyjście na spacer. Jednym słowem (a raczej dwoma) – niezobowiązujący i wygodny:). Niewielki plecaczek zmieści najpotrzebniejsze rzeczy i już można ruszać w drogę odkrywać nieznane (tak jak ja odkryłam doskonałe miejsce na spacery niedaleko mojego mieszkania!) 

Fot. K:*
Sweter- Lindex (SH 3 zł)
Bluzka- (SH 3 zł)
Spodnie- Gina Tricot ( SH 3 zl)
Buty – VANS
Plecak- no name ( znależiony na strychu)