Hej Kochani! Tak jak zapowiedziałam wczoraj na facebooku, dzisiaj pojawia się nowy post:) Plenerem do zdjęć był stadion drużyny FC Porto. Dlaczego akurat to miejsce? Z dwóch powodów:
1) Mieszkam blisko (10 minut na pieszo) -tak wiem, bardzo przyziemny powód.
2) Niesamowity wyczyn Roberta Lewandowskiego podczas meczu z VfL Wolfsburg – dużo lepszy powód!

Z zewnątrz stadion nie wydaje się być ogromny (wybaczcie, że nie mam zdjęć stadionu w całej okazałości, ale musiałabym stać w dużym oddaleniu, żeby zdjęcie było sensowne, a nie miałam wczoraj takiej możliwości), a jednak na Wikipedii wyczytałam, że może pomieścić ponad 50 tys. kibiców! 
 Estádio do Dragão, oprócz miejsca, gdzie drużyny piłkarskie rozgrywają swoje mecze, to także świetny punkt widokowy – można podziwiać stąd piękną panoramę miasta. Nie mogę też nie wspomnieć o biegaczach, którzy upodobali sobie to miejsce, by nabijać kolejne kilometry na aplikacji Edmondo :).

Widok na jedną część miasta.
 Przy stadionie znajduję się muzeum klubu sportowego, a także sklep firmowy, gdzie można kupić wszelkiego rodzaju gadżety, pamiątki i  bilety na mecze! Jak się okazało, kupienie biletu wcale nie jest takie proste- należy być członkiem fanclubu, co wcale nie kosztuje mało (60 euro plus jakieś cykliczne składki), ale zdarza się, że czasami nie wszystkie bilety zostaną wykupione przez miejscowych kibiców (najczęściej zostają te najdroższe) i wtedy zwykły szary człowiek (lub student Erazmusa:D) mogą sobie zafundować taką przyjemność. Myślę jednak, że dla zobaczenia Ikera Casillasa na żywo warto wydać tyle pieniędzy:D

Bluzka- H&M ( SH 3 zł)
Okulary- C&A – 20 zł
Spodnie – Cubus (59 zł)
Buty- Inblu by CCC (%89 zl)