Jak pewnie zauważyliście, moją obietnicę, żeby publikować posty przynajmniej raz w tygodniu szlag trafił… Była majówka, była praca, były urodziny, było trochę nauki i tak to właśnie wyszło. Pracuję ciągle nad rozwojem bloga, ale idzie mi to baaaardzo, baaardzo wolno:)  
Chciałabym dawać więcej stylizacji w szpilkach, ale niestety nie udaje mi się to. I co najlepsze, nie z mojej winy! Wrocław po prostu nie jest stworzony dla szpilek! Wszechobecna kostka brukowa (główny winowajca) i nierówne chodniki (współwinni) sprawiają, że wyjście w butach dodających kilka(naście) centymetrów w najlepszym wypadku kończy się zdarciem obcasa/ szpilki, jego utratą lub zgubieniem całego buta (zaklinowanie się w szczelinie między kostkami i te sprawy). Dlatego mimo szczerych chęci, by wyglądać trochę bardziej elegancko, najczęściej wybieram obuwie o płaskiej podeszwie. Jak to mówią- przede wszystkim bezpieczeństwo;)
PS W Vero Modzie nadal trwa promocja 2 pary kolorowych spodni  w cenie 40 zł ( do wyboru jeszcze kobaltowe, czerwone, różowe, żółte). Musiałam je skrócić, by szyte były chyba na dziewczynę o wzroście>> 2 m , ale posiadanie w domu  maszyny do szycia i uzdolnionej siostry sprawiło, że nie było to żadnym problemem 🙂

Fot. K. :*

 Koszula – Romwe 13 $

Kurtka jeansowa –  New Yorker (SH)
Spodnie – Vero Moda ( wyprzedaż 40 zł za dwie pary).
Buty – 5th Avenue ( Deichmann) 90 zł
Torebka – House ( wyprzedaż 40 zł) 
Pasek – House (prezent)