Pamiętacie cykl postów, które kiedyś publikowałam  ” I love shorts” ? Foty z dzisiejszego wpisu miały ukazać się w tamtym roku, ale stwierdziłam, że nie będę Was zanudzać piątym postem w, którym jestem w krótkich spodenkach. Dzisiaj rozmyślając o nadchodzących wakacjach natchnęło mnie na oglądanie zdjęć z zeszłego roku i tak o to powstał ten wpis:) 
Zdjęcia zostały zrobione, jak pewnie cześć z Was rozpoznaje, w Budapeszcie- mieście tak otwartym i przyjaznym jak można sobie tylko wyobrazić. Ceny nie są przerażające, za hostel ( pokój dla 4 osób) zapłaciliśmy po 7 euro na głowę. Obiad w knajpie można już kupić za ok 1000 forintów, a w supermarketach ceny niczym nie różnią się od tych w Polsce ( a przynajmniej tak było w tamtym roku:P). Jedyne co może odstraszać, to komunikacja miejska- metro nie należy do najtańszych środków transportu, dlatego my korzystaliśmy głównie z naszych nóg:P Jeśli macie parę złotych odłożonych w portfelu i kilka dni wolnego czasu, wsiadajcie w pociąg, autobus lub jedźcie na stopa, bo to miasto jest naprawdę warte
 odwiedzin:)

PS Zapraszam Was do polubienia fanpage’a bloga na facebooku! 🙂
 //www.facebook.com/plugins/likebox.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FBuycheaplookfit&width=292&height=62&colorscheme=light&show_faces=false&header=true&stream=false&show_border=true   

Top- Tailly Wail 20 zł

Koronkowa bluzka – BIK BOK (SH)
Szorty  – C&A (wyprzedaż ok. 40 zł)
Buty- Converse